GMINNA I POWIATOWA BIBLIOTEKA PUBLICZNA W RZECZNIOWIE

czwartek, 22 lutego 2018

Nie kradnij - Wanda Chodorowska

Wiersz ze zbioru: Myśli Rymowane

Jeśli Boga nie uznajesz,
Nie masz własnego sumienia,
To czym się naprawdę kierujesz
Jako człowiek tego pokolenia?

Jeśli wciąż łapczywie grabisz
Wszystko dla sojej wygody,
To dlaczego nie zbrałeś jeszcze
Wszystkiej oceanicznej wody?

Jeśli najbliższej rodzinie wyliczasz
Co jest "absolutnie" twoje,
To dlaczego powietrze wdychasz,
Które przecież nie jest twoje?

Dlaczego wciąż korzystasz
Z nie swojego słońca, cienia,
Zieleni, światła i wszystkiego
Czym ludzi obdarowuje Ziemia?

Wciąż coś bliskim zabierasz,
Rozliczając niby sumiennie,
Ale wciąż ich powoli okradasz
I wyzyskujesz nieodmiennie.

A prawda życiwa jest taka:
Jeśli ktoś kogoś wciąż okrada
I nie ma czystego sumienia,
To choćby wszystko zagarnął na ziemi
I tak potem zabierze go Ziemia!

           Warszawa, 2002.07.28

środa, 14 lutego 2018

Kra - Elżbieta Sobólska-Majewska

Wiersz z tomiku: Wiersze z rękawa

Na krze, co z wodą gna,
usiadła wrona. Kra!
Kra dryfuje. Wrona kracze
i po krze wesoła skacze.

Za zakrętem kra na krze
z trzaskiem zatrzymała się.
Wrona pióra nastroszyła,
czarne skrzydła rozłożyła.
Zakrakała: - Kraaa!
Pofrunęła w dal...

wtorek, 6 lutego 2018

Kamieniem się toczy - Majka Sotowicz

nadzieja
kamieniem
toczy się twardo
w głąb mnie

zalega na dnie
jak w studni
której otwierać
nie pozwala

przestaję chcieć
w nią wierzyć

ani śmiać się
ani płakać nie mogę

          Kosów Marianki 01.10.2017

wtorek, 30 stycznia 2018

Zima - Elżbieta Sobólska-Majewska

Wiersz z książki: Wiersze z rękawa

Nawet
jeśli zima mrozi,
szczypie,
śnieży,
chodzi,
brodzi...

Nawet
jeśli szalik gubi
i na głowie
czapkę czubi

Nawet jeśli krasi nosy
i śnieg sypie
do kaloszy...

To przecież jest kochana,
bo
tylko zimą można ulepić bałwana!

środa, 24 stycznia 2018

Wiersze z rękawa - Elżbieta Sobólska-Majewska

Wiersz ze zbioru: Wiersze z rękawa

Sypać wierszami 
z rękawa
to nie jest trudna sprawa.
Trzeba wziąć
pomysły, słowa, kolory, wzory
- wymieszać je powoli.
Dorzucić szczyptę mowy-trawy.
Podlać humorem dla zabawy.
Dosypać kropki i wykrzykniki.

Wszystko dokładnie zmiksować.
Morałem udekorować.
Upiec w rękawie w piekarniku
- i po krzyku!

poniedziałek, 15 stycznia 2018

Ja i czas - Wanda Chodorowska

Wiersz z książki Myśli Rymowane

Przypomnijmy sobie jeszcze raz
Jak wielką wartością jest czas!

Najpierw były puchy, pieluchy,
Same pieszczoty i całowania,
Same uśmiechy, same głaskania.
Same „ochy” i same „achy”,
Rośnij duży!
Dopóki jesteś jeszcze nieduży.
A potem?
Kilka całusków.
Zostań w przedszkolu!
Tu ci pomogą! Nie jesteś w polu!
I pomagają:
Raz cię szturchną, raz popychają,
Zabawkę wyrwą, wrzeszczą za uchem,
Są starszakami, a ty maluchem!

poniedziałek, 8 stycznia 2018

Kusił diabeł babę - Majka Sotowicz

Z Marianek staruszka siwa i bezzębna
diabła tak obiła, aż mu spuchła gęba.
Czart gdy widzi babę, to rusza z kopyta,
by go znów nie zbiła z Marianek kobita.

Choćby sam boruta namawiał do złego
babula go przegna jak już niejednego.
Rodzinka się cieszy, że babcia nie zrzęda,
mimo trudów życia chodzi uśmiechnięta.

Bo staruszka lubi żarty, śmiechy
i chce być wesołą do grobowej dechy.
A choć nader często klęczy pod figurą,
nikt jej rzec nie może: "diabła ma za skórą"

W całej zaś parafii szanują sąsiadkę
bo ona do złego wykręca się zadkiem.
Z wesołej staruszki chyba przykład wezmę
i gdy przyjdzie szatan to go przez łeb trzepnę.

Chyba, że to sąsiad tuż zza mojej miedzy,
to niechaj chłopina w łóżku mym poleży.
Po cóż biegać po wsi za ładną i młodą,
toż sąsiad jak diabeł nie grzeszy urodą.

Gdy będę staruszką jak z Marianek babcia
to taż na takiego zdejmę z nogi kapcia.

                               Kosów Marianki

wtorek, 2 stycznia 2018

Anioł - Elżbieta Sobólska-Majewska

Wiersz z książki: Wiersze Ciotki Trzpiotki

 A czy wiesz
Że w nocy czas
Gdy słyszysz skrzyp
Gdy widzisz blask

To przyszedł on
Stróż Anioł twój
Co skrzydła ma
Jak płachty pól.

A czy ty wiesz
Że dzień za dniem
Przy tobie jest
Wierny jak cień
Twój Anioł Stróż.

I zawsze tak
Przy tobie trwa
Twój Anioł Stróż
Co skrzydła ma...

środa, 27 grudnia 2017

Popatrz i pomyśl - Wanda Chodorowska

Wiersz z książki: Myśli Rymowane

                                                                               Śpiewać na melodię
                                                                               "Płonie ognisko i szumią knieje"

Bezustannie wciąż mijają lata.
Co minęło, kryje mrok.
Bezustannie wciąż drży mama, tata
O twój każdy życia krok:

Żebyś nigdy nie pomylił drogi,
Żebyś wracał wciąż w rodzinne progi,
Żebyś zawsze był kochany, drogi,
Ich jedyny, wielki skarb!

Patrz na pracę mamy w rodzinie!
Podaj jej pomocną dłoń!
Pomyśl o najważniejszej przyczynie,
Która srebrzy ojca skroń!

Ile dni dla nas przepracowali?
Ile nocy przez nas nie dospali?
Ile już nam swoich sił dodali?
Żeby nam było lżej żyć.

dziś, gdy jesteś panem swej woli,
Wiesz, co trzeba, jak i gdzie,
Nie trać z oczu, nawet mimo woli
Tych, którzy zawsze strzegli cię!

Wciąż pamiętaj, że byłeś drobinką,
Małym chłopcem bądź małą dziewczynką,
A oni byli twoją drabiną,
Po której ty wspinałeś się.

               Warszawa, 2006.06.12